Zamojski protokół flagowy… 191. lat polskich barw narodowych

„Dzisiaj jest dobra sposobność, aby mówić na temat biało – czerwonej symboliki. 7 lutego 2022 roku obchodzimy kolejną rocznicę przyjęcia polskich barw narodowych.

Barwy Rzeczypospolitej Polskiej to jeden z ustawowych narodowych znaków-symboli, obok godła państwowego, herbu Orzeł Biały i hymnu Mazurek Dąbrowskiego. Narodowe znaki są niczym nasza twarz. Trzeba o nie dbać, ponieważ to właśnie przez nie jesteśmy identyfikowani na zewnątrz. Ale to wszystko kwestia edukacji, którą powinniśmy się zająć. Pandemia ogranicza wykłady otwarte ale nie zabrania pisania i mówienia o symbolach narodowych. A tu, data i wydarzenie zupełnie niewidoczne w przestrzeni Rzeczypospolitej! W szkołach ciągle nie ma zalecenia aby uczeń znał na pamięć jedno jedyne ważne zdanie, które legło u podstaw naszych barw narodowych 191 lat temu: „kokardę narodową stanowić będą kolory herbu Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego to jest kolor biały z czerwonym”

mówi Marek Kwiecień, wiceprezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Weksylologicznego, autor, pomysłodawca i realizator zamojskich obchodów Dnia Flagi, wykładowca Wyższej Szkoły Humanistyczno-Ekonomicznej im. Jana Zamoyskiego w Zamościu, Ambasador “Dobrej Flagi”.
Janek Cios:  – Dlaczego uważa Pan, że to takie ważne?
Marek Kwiecień: – Każdy Polak zna wygląd polskiej flagi oraz wie, że polskie barwy są biało-czerwone. Niewielu Polaków wie jednak, jaka jest geneza polskich barw narodowych. Siedzi ciągle jeszcze w nas narracja zakorzeniona w sferze poetyki patriotycznej i niepodległościowej. Dziś symbolikę barw narodowych często tłumaczy się różnego rodzaju popularnymi teoriami – że biel to szlachectwo, a czerwień przelana krew. Nic z tych rzeczy. Dlatego w dzisiejszej rozmowie, na spotkaniach i wykładach pytam: dlaczego flaga Rzeczypospolitej nie może przemawiać do Polaków informując ich co biel i czerwień mówią, co symbolizują?

Janek Cios:  – Pozostając przy barwach narodowych. Kiedy biel i czerwień pojawiły się w historii polskich barw narodowych…
Marek Kwiecień: – Biel i czerwień po raz pierwszy pojawiły się na Szczerbcu. Miecz koronacyjny to wybitne dzieło sztuki płatnerskiej wykonane zapewne w 2. ćwierci XIII wieku. Użyty po raz pierwszy podczas koronacji Władysława Łokietka w 1320 roku, a następnie do koronacji niemal wszystkich królów polskich. Jego rękojeść, utworzona ze złotych płytek z symbolami Ewangelistów i napisami, w większej części pochodzi z czasów wykonania miecza. Znak, tarcza z orłem piastowskim, obecnie umieszczona na głowni, pochodzi z XIV wieku i zdobiła kiedyś nieistniejącą już obecnie pochwę. Pochwa uległa zniszczeniu a znak ten (wizerunek białego orła na czerwonej tarczy), został przeniesiony na miecz.

foto: Zamek Królewski na Wawelu

Janek Cios:  – Powstanie listopadowe i ważna data w historii polskich barw narodowych, 7 lutego 1831 roku i…
Marek Kwiecień: – To trzeba ciągle przypominać. 191 lat temu Sejm uchwalił na wniosek Walentego Zwierkowskiego, że kokardę narodową stanowić będą kolory herbowe Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, to jest kolor biały z czerwonym!
W dniu 7 lutego 1831 roku w toku trwającego Powstania Listopadowego suwerenny Sejm Królestwa Polskiego na wniosek posła Walentego Zwierkowskiego, wiceprezesa Towarzystwa Patriotycznego, podjął uchwałę:
„Izba Senatorska i Poselska, po wysłuchaniu wniosków Komisyi sejmowych, zważywszy potrzebę nadania jednostajnej oznaki, pod którą winni łączyć się Polacy, postanowiły i stanowią:
Art.1. Kokardę narodową stanowić będą kolory herbu Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, to jest kolor biały z czerwonym.
Art. 2. Wszyscy Polacy, a mianowicie Wojsko Polskie, te kolory nosić mają w miejscu, gdzie takowe oznaki dotąd noszonymi były. Przyjęto na posiedzeniu Izby Poselskiej dnia 7 lutego 1831 roku.”
Ta ustawa była pierwsza, która normowała kwestie polskich barw narodowych i w zgodzie z prawidłami heraldyki odwoływała się do tradycji Rzeczypospolitej Obojga Narodów.. Podsumowując: biel pochodzi od bieli Orła, będącego godłem Polski, i bieli Pogoni, rycerza galopującego na koniu, będącego godłem Litwy. Oba te godła znajdują się na czerwonych tłach tarcz herbowych.

foto: Dokumenty Niepodległej, Wystawa III edycji Polskiej Listy Krajowej Programu UNESCO Pamięć Świata (Memory of the World)

Janek Cios: – Jaka jest tradycja polskich barw? Na fladze biel jest u góry, ponieważ…
Marek Kwiecień: 191 lat temu, Walenty Zwierkowski podczas obrad Sejmu powstania listopadowego złożył wniosek o kokardzie biało-czerwonej i uzasadniał: „Mam zaszczyt proponować kokardę narodową, złożoną z koloru czerwonego i białego na znak, iż Orzeł biały w czerwonem polu jest herbem odradzającej się naszej Ojczyzny”. Udało mu się przekonać posłów. Sejm przyjął uchwałę, że: „Kokardę Narodową stanowić będą kolory herbu Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, to jest kolor biały z czerwonym”. Nasze barwy narodowe mają pochodzenie heraldyczne jako jedne z nielicznych w świecie. Ważne, pochodzą nie od jednego herbu, a od dwóch, Polski i Litwy, umieszczonych na jednej tarczy. Bezpośrednio nawiązują do herbu a na flagę zostały przeniesione barwy heraldyczne. Ułożenie ich to pochodna znaczeń: w herbie znak jest ważniejszy od pola, dlatego biel znalazła się u góry, czerwień zaś na dole. Ten herb symbolizował Rzeczypospolitą przez ponad 400 lat.

Janek Cios:- Był też ważny akcent weksylologiczny w powstaniu styczniowym…
Marek Kwiecień: – Istotny i mało znany fakt weksylologiczno – historyczny. Jesteśmy w roku 159. rocznicy Powstania Styczniowego. Rozporządzeniem Rządu Tymczasowego w 1864 r. ustanowiono wzór bandery: “dwukolorowa, biała i amarantowa, z herbem państwa takim, jakiego Rząd Państwowy na pieczęciach swych używa” dla mającej operować na Morzu Czarnym powstańczej floty polskiej, która jednak nigdy nie powstała. Było to weksylium utworzone z dwóch pasów – białego i amarantowego, z herbem trójpolowym (z Orłem Białym, litewską Pogonią i św. Michałem Archaniołem – patronem Rusi Kijowskiej) umieszczonym na białym pasie. Mieliśmy nasze polskie „tricolores”, tyle, że biel, czerwień i błękit niosły zupełnie inne treści niż podczas rewolucji francuskiej. Symbolizowały piękną, jagiellońską ideę trzech równych ludów pod jedną koroną. Wytyczne do wykonana bandery określone zostały w pkt. 6 umowy z dn. 1 lutego 1864 r. zawartej pomiędzy agentem wojskowym Rządu Narodowego w Paryżu płk Eugeniuszem Dębickim ps. Kot a organizatorem generalnym Floty Polskiej kmdr ppor. Władysławem Zbyszewskim ps. Karp. W dziejach polskich weksyliów narodowych było to pierwsze weksylium o barwach biało -„czerwonych” ułożonych w pas. “Czerwona” bo był to amarant a amarant nie jest czerwienią – jest to bowiem barwa z grupy fioletów. Amarant nierozłącznie związany jest z barwą munduru polskiego żołnierza. Jest on kanoniczną barwą kawalerii polskiej!

Janek Cios: – Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku trzeba było ustanowić narodowe symbole – godło i flagę?
Marek Kwiecień: – Rzeczpospolita stanęła przed koniecznością oficjalnego ustanowienia swoich symboli. Ówczesną dyskusję zdominował spór o wygląd orła państwowego, a także odcienia czerwieni na fladze. Podczas 83 posiedzenia Sejmu Ustawodawczego 1 sierpnia 1919 roku poseł ks. Kazimierz Lutosławski mówił m.in. „Z chwilą, gdy się tylko otwarła możliwość jawnego wyznawania czci dla godeł narodowych i barw, pokrył się kraj ich podobiznami. Flagi narodowe powiewały na naszych domach tygodniami i miesiącami całymi niekiedy. (…) Ale proszę Panów, piękny ten odruch powszechnej czci z łatwością zmienić się może i w oczach naszych się zmienia na lekceważenie, które z poniewierką blisko graniczy. Dlatego z radością powitała komisja konstytucyjna i opinja publiczna wniosek Rządu, ażeby ustalić ustawodawcze godła i barwy narodowe.”
Opublikowane w Dzienniku Ustaw z dnia 28 sierpnia 1919 roku wzory państwowych symboli Rzeczpospolitej były czarno – białe, zaś ustawa nie określiła, jaki odcień czerwieni ma mieć polska flaga, choć w projekcie wspominano o cynobrze. Do dziś trwają dyskusje nad odcieniem czerwieni na dzisiejszej polskiej fladze. Proszę pamiętać, pierwotnie polską barwą narodową był karmazyn ( odcień ciemnej czerwieni z domieszką błękitu), stanowiący symbol dostojeństwa i bogactwa, a zarazem uważany za najszlachetniejszy z kolorów. I tu warto wspomnieć o podstawowej zasadzie heraldyki. Barwy muszą być czyste, jednoznaczne, bez odcieni, tak, by można je było rozpoznać na odległość. Nawiasem mówiąc, dziś te dawne prawidła są stosowane już tylko w jednej dziedzinie życia. Otóż zasady heraldyki przetrwały w znakach drogowych!
Janek Cios: – I tak przeszliśmy od tematu barw narodowych do flagi. Jakie dzielą je różnice? Czy może, to jest to samo?
Marek Kwiecień: – Flaga Rzeczypospolitej Polskiej to prostokątny biało – czerwony płat tkaniny o proporcjach – 5:8. Trzeba pamiętać, że pasy biały i czerwony muszą być równej szerokości. Zgodnie z zasadami heraldyki pas górny symbolizuje białego orła, a dolny – czerwone pole tarczy herbowej. Ułożenie ich to pochodna znaczeń: w herbie znak jest ważniejszy od pola, dlatego biel znalazła się u góry, czerwień zaś na dole.
Wracając do odpowiedzi na pytanie, jeśli kupujemy Biało – Czerwoną np. o wymiarach 100 cm na 140 cm to nie jest to flaga Rzeczypospolitej (nie ma wymaganych proporcji 5:8), lecz szarfa w narodowych barwach lub mówiąc wprost, barwy narodowe. Najczęściej widzimy je podczas sportowych rozgrywek czy manifestacji. Barwy narodowe Rzeczypospolitej różnią się tym od flagi państwowej Rzeczypospolitej, że nie mają określonych proporcji. Pamiętać jednak trzeba, że szerokość obu pasów bieli i czerwieni musi być równa! I jeszcze uwaga, na fladze nie wolno umieszczać ani przyczepiać do niej żadnego napisu, znaku, litery, słowa, liczby czy jakiegokolwiek rysunku. Flaga nie jest tablicą informacyjną!
Podsumowując… barwy narodowe choć stanowią też składową flagi Rzeczypospolitej, to nie to samo co flaga Rzeczypospolitej! Kupując flagę Rzeczypospolitej sprawdzajmy pisemny certyfikat producenta potwierdzający zgodność flagi z ustawą!

Janek Cios: Dopytam jeszcze o stan realizacji projektu nowej ustawy o symbolach państwowych Rzeczypospolitej Polskiej.…
Marek Kwiecień: Rozmawialiśmy kilkakrotnie o tej kwestii. 5 października 2021r. opublikowano w serwisie legislacja.rcl.gov.pl projekt nowej ustawy o symbolach państwowych Rzeczypospolitej Polskiej. Nowy projekt był oczekiwany od lat, jednak wzbudził ogromne kontrowersje, a krytyczne opinie nadesłały m.in. moje Polskie Towarzystwo Weksylologiczne, Komisja Heraldyczna, Polskie Towarzystwo Heraldyczne, Komisja Heraldyczna, Stowarzyszenie Twórców Grafiki Użytkowej, a nawet Kancelaria Prezydenta. Efekt. W minionym tygodniu Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przedstawiło raport z konsultacji, z którego wynika, że w praktyce projekt będzie napisany od nowa. Ministerstwo poinformowało, że „ze względu na licznie zgłoszone krytyczne uwagi” odstępuje od pomysłu podziału flag na dwa rodzaje, „odcień czerwieni zostanie zmieniony”, „wizerunek orła poprawiony”, a do Chorągwi Rzeczypospolitej dodany wężyk generalski”. „Jeśli rzeczywiście zostanie opracowany nowy projekt, mam nadzieję, że stanie się to z udziałem specjalistów. Dotychczasowy powstawał w tajemnicy przed środowiskiem” – podkreśla prezes Polskiego Towarzystwa Weksylologicznego Krzysztof Jasieński.
Janek Cios: …
Marek Kwiecień: – …i już na koniec naszej rozmowy o zacnym projekcie realizowanym od lat przez Tadeusza Koczkowskiego ze Stowarzyszenia Wspierania Bezpieczeństwa Narodowego. Rozpoczynają się przygotowania do kolejnej patriotycznej majówki i uroczystej gali święta Dnia Flagi. Podczas Gali swoje przemyślenia o Dniu Flagi zaprezentuje Leszek Rodziewicz, inicjator i pomysłodawca tego dnia. Będą też podziękowania służbie zdrowia za ich walkę z pandemią i uhonorowania osób fizycznych i prawnych “Pierścieniem Patrioty”, “Pierścieniem Niepodległości” i Statuetką “Serce za Serce w walce z koronawirusem”. Brawo!

Janek Cios: Bardzo dziękuję za rozmowę.
Marek Kwiecień: Dziękuję także

One thought on “Zamojski protokół flagowy… 191. lat polskich barw narodowych

  • 8 lutego 2022 o 14:42
    Permalink

    Pan Marek Kwiecień- wiceprezes Polskiego Towarzystwa Weksylologicznego jako jedyny upowszechnia wiedzę o genezie naszych barw narodowych w oparciu o prawdę historyczną zawartą w ustawie z 1831 roku. Od 20 lat toczę batalię nie tylko aby ta wiedza trafiła do szkół a przede wszystkim aby autor tej ustawy był przywrócony pamięci narodowej. Postać tego żołnierza i politka powinna być tak samo jak Józefa wybickiego autora naszego hymnu narodowego.Poza ulicą w Lelowie, w gminie w której on się urodził ,nie ma on swojej ulicy w innych miejscowościach. Żadna ze szkół w Polsce nie nosi jego imienia podczas gdy15 szkół nosi imię Józefa Wybickiego. Kładę to na karb ignorancji dyrektorów wszystkich szkół w Polsce a także działalności MENiN w tej materii. Przez dwadzieścia lat mojej batalii o przywrócenie naszym barwom treści historycznej prawie 6 milionów było pozbawionych tej wiedzy. Kilka dni temu otrzymałem z MENiN pismo w którym odmówiono zrealizowania moich propozycji m.in. obligatoryjnego nauczenia sie na pamięć ustawy z 1831 roku.
    Dlatego też podjąłem decyzję o kwietniowej pikiecie przed Pałacem Prezydenckim aby wykrzyczeć swój protest

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *