27 kwietnia 2014 r. Zamość na Kanonizacji JP II i Jana XXIII.

Kochani – grupa zamojska z Ks. Kapelanem Stanisławem Nazarczukiem miała zaszczyt uczestniczyć w wyjątkowej chwili dla Polaków, Polski i całego świata – Kanonizacji Jana Pawła II i Jana XXIII. Mamy oficjalnie ogłoszone przez Kościół, że nasz ukochany Papież JP II kochający młodzież, Polskę i Polaków jest Świętym, choć dla wielu dawno był świętym bez tego tytuły. Jadąc na tę uroczystość wstąpiliśmy też po drodze do ,, naszych chłopaków ”na cmentarz w Loreto i Monte Cassino gdzie leżą zabici nasi żołnierze oddający życie za wolność Wasza i naszą.
Nasza grupa i tak miała dużo szczęścia, że mogła oglądać tę uroczystość bezpośrednio na żywo a nie na telebimach w bocznej uliczce. Choć co nie którym udało się wejść na plac Św. Piotra.
Trzeba przyznać, że organizacja wchodzenia na Kanonizację była zorganizowana fatalnie w stosunku do Beatyfikacji i organizatorzy nie stanęli na wysokości zadania. Można powiedzieć, że wchodzenie było na zasadzie wchodzenia tłumu, gdzie bardzo dużo ludzi mdlało ze ścisku bo miejsca było tyle co pod stopami i służby porządkowe wszystkie nie dotrzymały słowa w stosunku do zebranych pielgrzymów a mianowicie mówiły wszystkie, że będą wpuszczali tylko na Via della Conciliazione a okazało się, że wpuszczali z bocznych uliczek co bardzo rozwścieczył zebrany tłum szczególnie wybuchowych Włochów.
Z radością w sercu i ufnością w pomoc JP II udało się dotrzeć szczęśliwie do celu.
W poniedziałek odbyła się msza św. dziękczynna dla Polaków bezpośrednio transmitowana przez telewizję. We mszy również uczestniczył Kardynał Stanisław Dziwisz, który przywitał zebranych Polaków i nasi księża .
Nasz ukochany ks. Tomasz Bomba z parafii w Komarowie, ks. Stanisław Kapelan i ks. Paweł z parafii w Bondrzu.
Mimo zmęczenia bo stania od soboty, i trudu, ale za to szczęśliwi, przekazujący z tego miejsca wszelkie podziękowania i prośby przyniesione w swych sercach, ze łzami w oczach, każdy się cieszył ze spotkania JP II, z Kanonizacji i nawiedzenia grobu JP II.

Zapraszamy na relację

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *