„Muzyczne Epitafium” wybrzmiało w Rotundzie Zamojskiej – Zamość uczcił pamięć ofiar wojny poprzez sztukę
1 września 2025 roku, w 86. rocznicę wybuchu II Wojny Światowej, w Zamościu odbył się niezwykły koncert symfoniczny, który na długo pozostanie w pamięci uczestników. W murach Rotundy Zamojskiej – miejscu naznaczonym tragedią i heroizmem – zabrzmiało „Muzyczne Epitafium dla Ofiar II Wojny Światowej”.
To wyjątkowe wydarzenie artystyczno-patriotyczne zgromadziło mieszkańców miasta, turystów, przedstawicieli władz lokalnych oraz pasjonatów muzyki poważnej, którzy wspólnie oddali hołd ofiarom wojny w najbardziej godny, symboliczny sposób – poprzez muzykę.
Sztuka, która mówi więcej niż słowa
Koncert rozpoczął się o godzinie 20:00. Na scenie wystąpiła Orkiestra Symfoniczna im. Karola Namysłowskiego – najstarsza orkiestra w Polsce – pod batutą Tadeusza Wicherka, który jest nie tylko dyrygentem, ale również kompozytorem jednego z utworów wieczoru.
Publiczność usłyszała przejmujące dzieła:
-
Wojciech Kilar – „Przygrywka chorałowa”
-
Wojciech Kilar – „Requiem dla Ojca Kolbe”
-
Tadeusz Wicherek – „Epitafium” (świadome i emocjonalne domknięcie programu)
W ciszy, przy świecach i skupieniu, muzyka przenikała mury Rotundy i serca zebranych – stając się nie tylko artystycznym wydarzeniem, ale też duchowym doświadczeniem i formą modlitwy.
Rotunda Zamojska – przestrzeń, która mówi ciszą
Rotunda Zamojska to miejsce głęboko wpisane w historię II Wojny Światowej i martyrologii mieszkańców Zamojszczyzny. W czasie okupacji niemieckiej była miejscem masowych egzekucji, przesłuchań i niewyobrażalnego cierpienia.
Dziś jest Pomnikiem Pamięci Narodowej, a każda uroczystość odbywająca się w jej cieniu ma wyjątkowy charakter. Muzyczne „epitafium”, które tu wybrzmiało, nie było więc tylko koncertem – stało się symbolicznym mostem między przeszłością a teraźniejszością, żywym hołdem złożonym tym, którzy nigdy nie wrócili.
/JC














