Zamość – Odsłonięcia tablicy upamiętniającej Michała Wazowskiego

17 kwietnia 2018 r. o godz. 13:00 na Rynku Solnym odbyła się uroczystość odsłonięcia tablicy upamiętniającej Michała Wazowskiego – ostatniego burmistrza przedwojennego Zamościa .Starania o upamiętnienie postaci burmistrza Wazowskiego tablicą, poczynili uczniowie II Liceum Ogólnokształcącego w Zamościu. W uroczystości odsłonięcia tablicy uczestniczyły władze Miasta, samorządowe, rodzina Michała Wazowskiego oraz uczniowie z II Liceum Ogólnokształcącego w Zamościu.

Michał Wazowski jako Burmistrz Zamościa rozpoczął urzędowanie w 1934 roku (uprzednio tymczasowo stojąc na czele Zarządu Miejskiego). Poprzednio w 1920 roku pełnił krótko obowiązki Starosty zamojskiego. W latach 20. pracował również w Radzyniu Podlaskim, Biłgoraju, Janowie Podlaskim i Kraśniku. Obejmując funkcję Burmistrza Zamościa, związał się z miastem i obowiązkami gospodarza Zamościa do swojej tragicznej śmierci z rąk okupanta niemieckiego w 1941 roku. W ostatnim okresie urzędowania, już w czasie wojny w latach 1940-1941 był Burmistrzem jedynie nominalnie, pod całkowitą kontrolą niemiecką.

Burmistrz Wazowski w latach swojego urzędowania położył niewątpliwie duże zasługi dla renowacji i odnowy zamojskich zabytków w drugiej połowie lat 30., szczególnie Ratusza zamojskiego i kamienic w Rynku Wielkim. Na fali ożywienia kulturalnego w latach 1937-1939, inicjował i aktywnie uczestniczył wraz z innymi znanymi Zamościanami w pracach, tzw. „Siódemki” – czyli nieformalnej grupy ludzi o uznanym autorytecie, której celem było przejęcie inicjatywy we wszystkich sprawach związanych z kulturą w Zamościu. Grupa, w której składzie znaleźli się oprócz Michała Wazowskiego, Starosta Marian Sochański (później zastąpiła go w tym gronie jego żona Zofia Serafin – Sochańska), lekarz dr Zygmunt Klukowski, rejent Zygfryd Krauze, adwokat Henryk Rosiński, inspektor szkolny Jan Szczepanik i dyrektor gimnazjum zamojskiego Adam Szczerbowski, inicjowała szereg działań kulturalnych, edukacyjnych i imprez masowych. U schyłku 1937 roku „Siódemka” wprowadziła w życie projekt reaktywowania, wychodzącej w latach 20. „Teki Zamojskiej” z intencją stworzenia znaczącego czasopisma naukowego o charakterze ponadregionalnym. Numery „Teki Zamojskiej” w odstępie kwartalnym zaczęły ukazywać się od początku 1938 roku (ukazało się łącznie sześć numerów periodyku, ostatni pojawił się w prenumeracie i sprzedaży w lipcu 1939 roku). Michał Wazowski, jako jedyny z „Siódemki” nie wszedł jednak do Komitetu Redakcyjnego „Teki Zamojskiej”. „Siódemka” wypowiadała się w wielu prestiżowych sprawach dla kultury Zamościa, m.in. w sprawach renowacji zabytków zamojskich, w sprawie organizacji „Dni Zamościa” w czerwcu 1939 roku – ostatniej wielkiej imprezy kulturalnej w mieście przed wybuchem wojny.

W połowie 1939 roku także w Zamościu wyczuwało się niepewną atmosferę nadchodzących wydarzeń wojennych. „Od kilku miesięcy żyjemy w niepewności – pisał dr. Klukowski w swoim dzienniku pod datą 19 czerwca – Czy będzie wojna?, Kiedy będzie wojna?”. Burmistrz Wazowski, w lipcu i sierpniu aktywnie realizował przygotowania miasta na wypadek wojny. Nadzorował m.in. wykonanie rowów przeciwlotniczych na Rynku Wielkim w Zamościu. Osobiście zaangażowany był, także w zabezpieczenie bezcennych dóbr kultury, napływających z innych części Polski. Jak notował dr Klukowski „Przyjechał [do Zamościa] hrabia Tarnowski z Suchej, szukając odpowiedniego miejsca, gdzie by mógł ulokować swoje cenne zbiory biblioteczne (…) W końcu dla biblioteki swej znalazł pewne lokum gdzieś pod Lublinem; chodziło jeszcze tylko o wyszukanie jednego obszernego, dobrze zabezpieczonego przed złodziejami pokoju, w którym można by przechować zbiory broni arcyksięcia Habsburga z Żywca. Na ten cel burmistrz Wazowski przeznaczył pokój obok swojego gabinetu w ratuszu”. W kolejne działania mające na celu ukrycie cennych pamiątek kultury polskiej w obliczu agresji niemieckiej, Michał Wazowski zaangażował się już po wybuchu wojny. 2 września 1939 roku dotarł do Zamościa z Krakowa słynny obraz Jana Matejki pt. „Hołd Pruski”, zapakowany w drewnianą ośmiometrową skrzynię. Następnego dnia grupa zaufanych Zamościa na czele z burmistrzem Wazowskim i księdzem Franciszkiem Zawiszą, umieściła obraz w podziemiach kościoła św. Katarzyny. Obraz ukrywano w tym miejscu przez 76 dni, zarówno przed Niemcami jak i Sowietami przejściowo zajmującymi Zamość miedzy 26 IX a 5 X 1939 roku. Po 17 listopada w tajemnicy przed Niemcami obraz przewieziono z powrotem do Krakowa, gdzie został ponownie ukryty.
Po zajęciu Zamościa przez wojska niemieckie 13 września 1939 roku Michał Wazowski pozostał w Zarządzie Miejskim. Z polecenia niemieckich władz wojskowych pełnił obowiązki „Komisarza Cywilnego Miasta”. Przejściowe zajęcie przez armię sowiecką Zamościa 26 września 1939 roku, zasadniczo nie zmieniło formy zarządu miastem, tak jak i ponowne wkroczenie do Zamościa Niemców 6 października 1939 roku. W listopadzie okupant nasilił represje skierowane wobec mieszkańców miasta. Jak notował dr Klukowski pod datą 9 listopada 1939 r.: „Niemcy zaczynają stosować coraz większe represje. Dzisiaj około drugiej w południe aresztowano na ulicy byłego starostę Sochańskiego. Wyznaczono też zakładników – pięciu chrześcijan (wśród nich jest ksiądz Zawisza i burmistrz Wazowski) i trzech Żydów. Z tego powodu ogarnia ludzi coraz większe przygnębienie. Nikt nie jest pewien swojego losu i ludzie żyją z dnia na dzień w oczekiwaniu nadzwyczajnych wydarzeń”.
Mimo niebezpieczeństwa Michał Wazowski na przełomie 1939 i 1940 roku jest już zaangażowany w konspirację.

Michał Wazowski – ostatni burmistrz przedwojennego Zamościa

Odsłonięcia tablicy upamiętniającej Michała Wazowskiego – ostatniego burmistrza przedwojennego Zamościa .

Opublikowany przez Życie Zamościa 17 kwietnia 2018

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *