„Wyspa kukurydzy” – SACROFILM 2015

1285_840x420

„Wyspa kukurydzy” (2014) to malowniczy, rozegrany niemal bez słów film gruzińskiego reżysera (George Ovashvili), umiejętnie łączy tematykę wojenną z problemami dojrzewania, który mogli obejrzeć uczestnicy XX Międzynarodowych Dni Filmu Religijnego Sacrofilm.

Nie mówi się w tym filmie za dużo, bo też i nie ma o czym. Wyspa Kukurydzy to kino milczenia. Starzec wraz z wnuczką, łódką przypływają na wyspę rzeki Inguri, by osiedlić się tam na jakiś czas i wyhodować kukurydzę – jedyne źródło ich zarobku. Widz, niemal jak w dokumencie, obserwuje zmagania starca, powolną budowę chaty, przekopywanie ziemi, sadzenie nasion. Jego życie uzależnione jest od natury, na niej skupia całą swą uwagę. Od przychylności przyrody zależy jego przetrwanie. O czym więc mieliby dyskutować bohaterowie? W ich życiu nie ma miejsca na filozoficzne rozprawy o oddaniu i poświęceniu.

Banalność prowadzonych przez twórcę rozważań połączona z dość oczywistymi chwytami stylistycznymi sprawia, że całość jest dziełem błahym. Co jednak wcale nie znaczy, że pozbawionym wartości.

Zastanawiając się głębiej, my jako istoty na Ziemi rodzimy się i jakby nasze życie było taką chwilową wyspą. Pracujemy, stawiamy domy,następuję nasze dojrzewanie,dotykają nas różne konflikty i okazuje się ,że po mimo naszego przywiązania do materialnych naszych ciężko zdobytych rzeczy przychodzi kres odejścia z tego świata i nic nie możemy ze sobą zabrać.

Widzowie mogli zapoznać się przed projekcją filmu z najnowszą książką Krzysztofa Zanussiego Przewodnik teologiczny czyli 12 filmów, od Śmierci prowincjała (1965) po Obce ciało (2014) w opracowaniu ks. Marka Lisa o której to opowiadał Ks. Marek lis i . dr Marek Kotyński.

Fotorelacja: Janek Cios [nggallery id=668]

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *