SACROFILM 2015 – O wojnie i pokoju w spotkaniach w drodze do jednego Ojca (22.02.2015 r.)

Drugi dzień Sacrofilmu to prezentacja festiwali religijnych „Popoli e Religioni” z Terni ( Włochy) i „Kino i pojednanie” z La Salette (Francja). Myślą przewodnią tegorocznego Sacrofilmu jest hasło „O wojnie i pokoju w spotkaniach w drodze do jednego Ojca”. Po projekcji filmu odbyło się spotkanie  i dyskusja na temat tworzenia tamtych festiwali, problemach z jakimi muszą spotkać się twórcy festiwali, że tego typu przeglądy muszą obronić się same, ponieważ nie mają dofinansowania od państwa – powiedział gość z Francji Pan Piotr Rak.

W problematykę wojny i pokoju wyraźnie wpisuje się prezentowany w niedzielę dokument ”Cicho pod prąd”, opowiadający o pielgrzymce młodych ludzi z NRD, członków ekumenicznej „Akcji Znaku Pokuty” do Oświęcimia w roku 1965. Wyprawa rowerowa do Polski staje się gestem skruchy i pojednania, który zmieni zarówno ich, jak i polskich gospodarzy. Po projekcji filmu odbyło się spotkanie z reżyserem Tomaszem Kycią.

Jak mówi reżyser filmu, Tomasz Kycia, tego typu wyprawy rowerowe – pielgrzymki były zaczątkiem do napisania listu biskupów polskich do biskupów niemieckich w 1965 r.

……18 listopada 1965 podczas obrad Soboru Watykańskiego II orędzie podpisało 34 polskich biskupów, m.in. kardynał Stefan Wyszyński i Karol Wojtyła. Autorem i inicjatorem listu był arcybiskup wrocławski Bolesław Kominek. List był konsultowany z polskimi i niemieckimi biskupami oraz niemieckimi intelektualistami[1].

Pretekstem były pielgrzymki, jakie w połowie lat 60. odbywali niemieccy chrześcijanie do miejsc zbrodni niemieckich w Polsce oraz tzw. memorandum z Tybingi z 1961. Niemieccy ewangelicy wzywali w nim polityków do zaprzestania zabiegów o rewizję polsko-niemieckiej granicy. 1 października 1965 zachodnioniemiecka Rada Kościoła Ewangelickiego zaapelowała do Niemców o uznanie granic na Odrze i Nysie. ( wikipedia)

Na zakończenie spotkania goście otrzymali prezenty od sponsora tzn.miody roztoczańskie.

Fotorelacja Janek Cios

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *