Krzysztof Zanussi na SACROFILME

Wyższej Szkole Zarządzania i Administracji w Zamościu w ramach SACROFILMU 7 marca 2017  o godz.14.00 odbył się wykład otwarty na temat Rozważania o przebaczeniu i pojednaniu, który wygłosił prof. Krzysztof Zanussi.

Krzysztof Zanussi podczas spotkania powiedział min.  ……,,czy można przebaczyć tak bez pokajania się, czy to jest zdrowe dla społeczeństwa. Moim zdaniem jest nie zdrowe. Tak nie powinno się stać. Tak jak nie wolno przemawiać w cudzym imieniu. w imieniu ofiar. Trzeba czekać aż ci którzy sprawili krzywdę gdzieś sami przyznają się do winy. ..każdy człowiek miał poczucie,że w sumieniu musi zrobić rachunek i powiedzieć tu coś zrobiłem źle i proszę o przebaczenie. Także nasi biskupi w nieoczekiwany zupełnie sposób odważyli się powiedzieć na przekór opinii publicznej, na przekór wszystkim katolikom Polskim, prawie wszystkim – Przebaczamy i prosimy o przebaczenie. Poproszenie o przebaczenie Niemców po II wojnie to coś co było bardzo trudno powiedzieć bo jest taka dysproporcja krzywdy. Jak nas skrzywdzili Niemcy a w czym i myśmy kiedyś ich kilka razy skrzywdzili. Nie proporcjonalnie zupełnie, nie do porównania a jednak w rachunku moralnym biskupi zdobyli się na to zdanie, które nie stwarza znaku równości ale mówi każdy z nas grzeszny, każdy z nas niedoskonały i dlatego my też jesteśmy gotowi jako ofiary uderzyć się w piersi. Kiedyś było to nie zrozumiałe ale dzisiaj patrzymy na to jako na przejaw ewangelicznego geniusza…..

Jest takie powiedzenie, że jak już ludzie zaczynają zapominać  poprzednie doznane krzywdy to wtedy zaczynają wyrządzać sobie nowe. I coś takiego jest. Z przykrością mówię to do ludzi młodych. Z różnych tekstów i analiz bardzo wyraźnie wynika, że my jesteśmy w takim momencie krytycznym gdzie bardzo łatwo może nam się przydarzyć jakaś poważniejsza katastrofa. Katastrofa polityczna, katastrofa gospodarcza, katastrofa społeczna . To wszystko wisi dzisiaj w powietrzu, miejmy tego świadomość bo żyjemy tak dobrze jak nie żyliśmy nigdy w historii i ludzie natychmiast wszystko zapominają. Przebaczyć a zapomnieć to dwie różne rzeczy. Przebaczyć można zapomnieć się nie powinno. W tej chwili jest bardzo wielkie narastające w świecie napięcie płynące właśnie z nieodpowiedzialnego zapomnienia. Ludzie zapomnieli już co to jest wojna a inni o tym coraz lżej mówią , że to nic takiego strasznego. ….Moi studenci mieli opowiedzieć jakąś współczesną historię i wygrał scenariusz, w którym pokazana jest młodzież z bogatych rodzin, dobrze ubrana, studiująca, mająca pieniądze, pracująca w korporacjach i jednocześnie używających na ful życia, jeżdżąca dobrymi samochodami. Oni się tak bardzo dobrze bawią od początku filmu i ich cieszy,że nad nimi są takie fajne fajerwerki. Przenoszą się z jednego klubu do drugiego a pod koniec okazuje się, że to nie są fajerwerki, że to już jest wojna. Tak myśl przyszła moim studentom, widać że coś jest w powietrzu…..

W  Centrum Kultury Filmowej Stylowy o godz. 18.00 odbyła się projekcja filmu Krzysztofa Zanussiego  „Życie rodzinne” i spotkanie z reżyserem.
Zapewne najbardziej znaczącym okresem w twórczości Zanussiego jest dekada lat siedemdziesiątych. Wtedy powstał film „Życie rodzinne”. Fabuła filmu – Młody inżynier Ziemowit Braun, zwany Witem, zostaje wezwany telegramem do domu w związku z chorobą ojca. Wit opuścił dom przed sześcioma laty i od tamtej pory nie kontaktował się ze swoimi najbliższymi. Do rodzinnej, rozpadającej się posiadłości, przybywa w towarzystwie Marka – kolegi ze studiów.W domu mężczyźni zastają ojca mającego problemy.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *