Nowy Zamojski Kwartalnik Kulturalny.

W drugiej połowie czerwca ukaże się nowy Zamojski Kwartalnik Kulturalny. Są co najmniej dwa powody dla których nie można go nie przeczytać. Pierwszy – to teksty na okoliczność jubileuszy 30-lecia wydawania pisma i 50-lecia jego wydawcy, drugi to artykuły z dziedzin które rzadko pojawiają się na naszych łamach, i pozornie tylko nie są związane z kulturą…

Większości nam znane są, spotykane obecnie na terenie Roztoczańskiego Parku Narodowego w okolicach Zwierzyńca urodziwe koniki, zwane polskimi. Jest to rasa wywodząca się od dzikich koni zwanych tarpanami, a sprowadzona do Ordynacji Zamojskiej w XVIII stuleciu. Obecnie zwierzęta są pod ścisłą ochroną nie tylko w Polsce. Koniki polskie otacza się opieką m.in. w holenderskich rezerwatach.
O dziejach rasy, nazywanej „skarbem polskiej przyrody”, którą na nasze tereny sprowadzili Zamoyscy, o zamiłowaniu ordynatów do zwierząt, czego wynikiem były organizowane w kolejnych stuleciach „zwierzyńce” przeczytają Państwo w artykule Cisa van Vuure – holenderskiego leśnika i badacza zauroczonego konikami. Istotne dla jego badań stały się zapisy odnalezione prze Bogumiłę Sawę – autorkę Kwartalnika od 25 lat!
Co wynikło z konfrontacji poszukiwań badaczy – przeczytają Państwo w artykule „Konik polski i rodzina Zamoyskich”.
Wspomniany na wstępie jubileusz Kwartalnika, a zarazem jego wydawcy czyli Zamojskiego Domu Kultury skłonił Redakcję do przybliżenia powstawania pisma z perspektywy osób które go tworzą. Za nami pierwsza odsłona – spotkanie z regionalistami. Relację ze spotkania znajdą Państwo w prezentowanym numerze. Myślą przewodnią drugiego spotkania będzie słowo oraz ci, dla których jest ono narzędziem pracy, rozumianym rozmaicie: począwszy od autorów – reportażystów, literatów i krytyków, poprzez korektorów, po wydawców i księgarzy. O „kwartalnikowych” ludziach słowa będzie można poczytać we wrześniowym numerze pisma.
Za nami doniosłe wydarzenia z początku kwietnia. Oto papież Polak, zaledwie dziewięć lat po śmierci i trzy lata po beatyfikacji został oficjalne uznany świętym przez Stolicę Apostolską. Jest to wydarzenie szczególne we współczesnym świecie. Spełniło się bowiem życzenie santo subito (natychmiast święty), wyrażane przez wielu podczas jego uroczystości pogrzebowych.
Kanonizacja Jana Pawła II odbyła się w Watykanie 27 kwietnia, natomiast uroczystości przygotowujące do tego wydarzenia zamojskie instytucje kultury rozpoczęły na początku kwietnia. Wszystkim poświęciliśmy uwagę. Danuta Kawałko przybliżyła zorganizowaną na tę okoliczność ekspozycję papaliów w Książnicy, a Piotr Kondraciuk zaprezentował wystawę monet z wizerunkami papieża w Muzeum Zamojskim.
Od kilku miesięcy jesteśmy też świadkami wydarzeń za naszą wschodnią granicą – na Ukrainie.
Obszar obecnej Zamojszczyzny od wielu stuleci zamieszkiwany był przez wyznawców wielu religii i narodowości. Również obecnie nazywany jest stykiem kultur wschodu i Zachodu. Dowodzi tego Jacek Feduszka w tekście o Rusinach w Ordynacji Zamojskiej. O trudnej historii przez pryzmat wydarzeń w Sahryniu z 1944 roku pisze Mariusz Sawa, a Eliza Leszczyńska-Pieniak odwołuje się do czasów obecnych. Do rozmowy zaprosiła Ukraińców którzy wyjechali z ojczyny i mieszkają w Zamościu. Dlaczego? Jak się tu odnaleźli? Co daje im pobyt w Polsce? Co czują, obserwując Ukrainę?
Opowiadają o swoich emocjach związanych z wydarzeniami na Majdanie, reakcjami z jakimi spotykają się ze strony Polaków.
Polecam Państwa uwadze te artykuły szczególnie.
Agnieszka Szykuła-Żygawska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *