Karolina Skrzek – sylwetki autorów publikacji „Horror na Roztoczu”

facebook_grafika_ksiazka+polak_potrafi

W ramach promocji publikacji „Horror na Roztoczu” ( www.horrornaroztoczu.pl ) prezentujemy sylwetki autorów oraz ilustratorów.

Z ogromną przyjemnością oraz niekłamaną satysfakcją przedstawiamy jednego z autorów:

Karolina Skrzek

K.Skrzek - foto (1)Pisarka z zamiłowania, praktycznie od małego. Przeszła pięcioletnią przygodę z liceum plastycznym, po którym stwierdziła, że pędzel i ołówek to jednak nie jej sposób na życie i wróciła do pisarstwa.

Z wykształcenia magister historii i archiwistyki na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Pracowała przez jakiś czas jako archiwista, póki nie uznała, że to nie jest jej droga życiowa i postanowiła poświęcić się pisarstwu. Obecnie freelancer , po praktykach w firmie Webcommercial s.c., pod patronatem, której publikowała teksty dotyczące szeroko pojętego zdrowia. Pisuje teksty na zamówienie, wszelkiego rodzaju i o wszystkim nie zaniedbując przy tym własnej twórczości.

Laureatka konkursu na opowiadanie erotyczne w konkursie Wydawnictwa AKURAT.

Publikacja opowiadania „Notatnik” w „Antologii Białej Lilii” wydawnictwa YUMEGARI.

Napisane książki, niektóre publikowane na forach literackich lub własnych stronach: „Karty Tarota”, „Gorzka historia”, „Sąsiad”, „Nocne radio”, „Kobiety są jak pączki”, „Po drugiej stronie”, „Syrenka”, „Integration”, „Deja vu”, „Wiśniowa historia”.

Skąd czerpiesz inspirację?

Zazwyczaj z rozmów z przyjaciółkami. Niejednokrotnie w czasie rozmów z nimi pojawiała się jakaś myśl, interesujące hasło lub temat, który stawał się podstawą całej historii. Był on potem dopracowywany, wzbogacany kolejnymi motywami, jednak zazwyczaj ma swój początek w rozmowie z osobami, które mają podobny sposób spojrzenia na świat.

Od jak dawna tworzysz? Co głównie tworzysz? Czy to, co tworzysz związane jest z twoim hobby?

Pierwsze wymyślone historie spisywałam już mając 9 lat, lecz wtedy to było dla zabawy, najczęściej o postaciach z bajek, które lubiłam. Dopiero mając 14-15 lat pisanie zaczęło być dla mnie czymś więcej, czymś ważnym i przyjemnym nie tylko zabijaniem wolnego czasu.  Tworzę różne rzeczy, więc ciężko określić mi konkretny gatunek. Lubię nowe wyzwania na tym polu, więc kryminały, komedie, erotyki, wiersze nie są mi obce. Pisałam je przynajmniej raz, chociaż najczęściej kieruje swoje pisarskie kroki w stronę opowiadań obyczajowych i humorystycznych. 

Czy masz w swoim portfolio jakieś znane dzieła? Uważasz, że odnosisz sukcesy na tym polu? Czy satysfakcjonuje cię to co osiągnąłeś dotąd?

Najbardziej popularna opowieść, powieść w moim dorobku literackim była znana głównie w Internecie i w pewnych kręgach osób zainteresowanych tematem, o którym pisałam tj. Koreą i postaciami z tamtejszej sceny muzycznej. Hm, sukces… Tak naprawdę uważam, że sukcesem jest, jeśli ktoś czytając moje opowiadania, dłuższe lub krótsze, dobrze się bawił. Nie mierzę tego ilością publikacji.

Jak wygląda proces twórczy w twoim wypadku? Nawyki? Rutyna?

Nie posiadam konkretnego nawyku, który towarzyszy mi, gdy piszę. Zazwyczaj przy pisaniu towarzyszy mi muzyka, najczęściej radio, chociaż czasami do niektórych scen wybieram odpowiednią muzykę, która pomaga mi pisać, czasami pisząc potrzebuję ciszy i dźwięki wokół wybijają z rytmu. Najczęściej jednak wystarczy komputer, kawa i radio „Trójka” w głośniku żebym całkowicie oddała się pisaniu i zapomniała, co dzieje się wokół mnie. 

Ile czasu dziennie poświęcasz na pisanie? Od czego zależy ilość poświęconego na pisanie czasu?

Zdarzają się dni, gdy nie mam ochoty pisać lub piszę niewiele, po 3-4 godziny dziennie. Czasami nie mam więcej czasu na pisanie wymyślonego przez siebie opowiadania, ponieważ jako freelancer mam do przygotowania zamówione teksty i muszę je wykonać w określonym terminie. Jeśli w dzień mam, pracuję nad nimi, zazwyczaj 4 godziny w nocy poświęcam na opowiadanie. Jeśli mam przerwę w tekstach na zlecenie wówczas piszę i 14 godzin dziennie, zwłaszcza jeśli pomysł jest dobry i nie chcę się od niego odrywać ( J )

Jak pracowało Ci się nad tekstem opracowanym na podstawie gotowej koncepcji? Lepiej niż nad swoimi pomysłami? Gorzej?

Inaczej. Wbrew moim obawom miało to sporo zalet. Zwłaszcza ze względu na dużą dowolność w ubraniu gotowej koncepcji w słowa, opisy, dialogi. Podczas pracy nad własnymi pomysłami zdarza się wpaść w pewnego rodzaju „dziurę”, chwilowy brak pomysłu lub tego, co począć dalej z bohaterem w danym momencie. Gotowa koncepcja, nawet jeśli to tylko hasła, a nie szczegółowe instrukcje co dalej, sprawia, że tej „dziury” nie ma. 

Jak szlifujesz swój warsztat? Kursy/ książki/ czytanie/ inne formy działalności artystycznych?

Przede wszystkim czytam. Uważam, że to najbardziej ubogaca język, poprawia pisownie, pomaga w szukaniu nowych form wyrazu, ale staram się także oglądać ciekawe filmy, wystawy, rysunki i twórczość innych, która pobudza wyobraźnię. Jak najwięcej widzieć, poznać, być otwartą na nowości wszelkiego rodzaju, żeby móc z nich skorzystać podczas pisania.

Jakie masz inne zainteresowania artystyczne poza pisarstwem?

Kiedyś zarówno interesowałam się jak i sama uprawiałam rysunek i malarstwo. Skończyłam nawet liceum plastyczne, jednak teraz rysuję już bardzo rzadko. Niemniej nadal lubię jedno i drugie, chociaż bardziej z pozycji widza i fana czyjejś twórczości niż zajmowania się tym osobiście. 

Czym zajmujesz się poza pisaniem? Jakie jest twoje hobby?

Moje hobby to współczesna muzyka koreańska, japońska kinematografia, manga, którą zarówno namiętnie czytam, jak i kolekcjonuję korzystając z tego, że pojawiło się już kilka wydawnictw polskich wydających mangi. Dawniej powiedziałabym, że w wolnej chwili lubię piec ciasta, ale ostatnimi czasy wychodzą mi same zakalce, więc porzuciłam tę dziedzinę.

Jaka tematyka twórcza należy do Twoich ulubionych? Jaki gatunek najbardziej lubisz czytać?

Przede wszystkim obyczajowa z elementami humorystycznymi. Choć paradoksalnie rzadko czytuję takie powieści, mimo pisania głównie takich. Do czytania wybieram najczęściej powieści historyczne i biografie.

Czym szczególnie chciałbyś się pochwalić w związku z własnym pisarstwem?

Głową pełną pomysłów J Nie jest to może namacalne, jednak wśród rzeczy, które napisałam dotąd ciężko byłoby mi wybrać jedną, która zasługuje na szczególną pochwałę. Dla mnie wszystkie są ważne. Dlatego cieszy mnie, że ciągle pojawiają się nowe pomysły oraz projekty, w które mogę się angażować.

Jakie masz plany literackie? Czy planujesz niedługo wydanie czegoś własnego?

Chodzi mi po głowie wydanie czegoś własnego, jednak na chwilę obecną ciężko mi określić czy dojdzie to do skutku, czy nie. Plan jest, opowiadanie również, jednak wydanie to jeszcze żaden pewnik.

Nad czym aktualnie pracujesz? Niekoniecznie musi to być projekt pisarski (cokolwiek, nad czym pracujesz i chciałbyś się tym pochwalić)

Obecnie pracuję nad większą powieścią, która dotyczy, kontrowersyjnego dla niektórych tematu, homoseksualizmu.

Kiedy możemy spodziewać się efektu końcowego twoich działań?

Ze względu na to, że planuję większe objętościowo dzieło, a jestem dopiero w połowie myślę, że nie wcześniej niż w czerwcu uda mi się je ukończyć ostatecznie.

Jak zareagowałeś, kiedy dowiedziałeś się, że weźmiesz udział w tym projekcie?

Zaskoczeniem, że udało mi się wejść do takiego projektu. Radością oraz podekscytowaniem, że to coś nowego, sposób pisania, jakiego wcześniej nie doświadczyłam. 

Czy wiedziałeś (w momencie tworzenia), że wszystkie pomysły do opowiadań są inspirowane snami pomysłodawcy projektu? Co o tym myślisz? Czy podoba Ci się pomysł tworzenia książki na podstawie snów?

Tak, dowiedziałam się o tym dość szybko, jeszcze przed początkiem pisania. Uważam, że to bardzo ciekawe i oryginalne, zwłaszcza że pomysłodawca był w stanie zanotować aż tyle snów, z których można złożyć cały tom pełen opowiadań! Bardzo podoba mi się pomysł tworzenia książki na podstawie snów, ze względu na to, że podświadomość nie raz podpowiada nam nie tylko abstrakcyjne wizje, ale i ciekawe pomysły.

Czy ty także podczas tworzenia inspirujesz się swoimi snami? 

Tylko raz miałam takie doświadczenie. Kilka lat temu, jeszcze będąc w liceum napisałam opowiadanie na podstawie snu, który pamiętałam o dziwo bardzo dobrze. Później już mi się to nie zdarzało.

Jak współpracowało ci się z wydawnictwem w ramach projektu?

Bardzo dobrze J Jestem szczególnie pod wrażeniem komunikacji z wydawnictwem, która była naprawdę szybka i jasna, bez niedopowiedzeń. Konkretne informacje, duża swoboda działania i kontakt zawsze w sympatycznym tonie.

Czy uważasz, że wydawnictwo robi coś pozytywnego podejmując się wydania zbioru mrocznych opowiadań, których akcja dzieje się na Roztoczu? Czy według Ciebie tego brakowało?

Uważam, że to bardzo pozytywny ruch ze względu na to, że Roztocze wydaje się pomijane w ogólnej świadomości. Dotąd nie spotkałam się z powieściami lub opowiadaniami, które obejmowałyby ten region. Natomiast fakt, że są to mroczne opowiadania sprawia, że budzą one większe zainteresowanie niż np. romanse. Bardziej intrygują i zachęcają.

Projekt rozpoczął się 1 stycznia. Czy uważasz, że tempo pracy jest duże? Nie upłynęło przecież jeszcze cztery miesiące, a czytelnicy już mogą czytać wywiady z Tobą?

Myślę, że tempo współpracy jest w sam raz. Widziałam już informacje o premierze projektu, więc uważam, że wywiady teraz to idealna pora. Nie ma nic gorszego niż wiedzieć, że coś będzie, chcieć więcej informacji i czekać za długo na kolejne wiadomości. Wydawnictwo podjęło słuszną decyzję o tempie pracy oraz dawkowaniu informacji tak, aby przyszli czytelnicy mogli stopniowo dowiadywać się więcej i więcej.

Czy jesteś zadowolony z efektów wspólnej pracy?

Tak, ponieważ początkowo bałam się, że mogę nie sprostać wizji autora projektu. Efekt zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. 

Czy chciałbyś przeżyć historię opisywaną w twoich opowiadaniach?

Chciałabym mieć taką możliwość żeby doświadczyć tego, co bohaterowie, chociaż pewnie byłabym przerażona dwa razy bardziej niż oni.

Jaki fragment / pomysł ze stworzonych historii najbardziej utkwił Ci w pamięci?

Najbardziej utkwił mi w pamięci moment, w którym Mechaniczne Miasto wyłania się spośród chmur i dostrzegają je wszyscy mieszkańcy Szczebrzeszyna. Od chwili przeczytania koncepcji wydawało mi się to bardzo imponującą sceną zasługującą na interesujący opis, który będzie można zapamiętać.

Czy lubisz horrory/ powieści/ filmy grozy?

Bardzo! Szczególnie filmy grozy. Właściwie mój stosunek do nich określa zdanie „kocham i nienawidzę”. Uwielbiam oglądać horrory, chociaż jednocześnie mnie przerażają. Przynajmniej niektóre z nich. 

Co myślisz o takiej literaturze? Czy uważasz, że jest potrzebna?

Jest potrzebna, tak jak każdy inny rodzaj literatury. Filmy grozy nie zawsze pozostawiają miejsce dla wyobraźni, natomiast książki grozy pozwalają nam przestraszyć się tym, co podsunie nam głowa. 

Czy byłeś kiedyś na Roztoczu? Jakie wrażenia?

Niestety byłam na Roztoczu jedynie przejazdem, czego niezmiernie żałuję. Pośpiech nie pozwolił spędzić mi tam więcej niż godziny, jednak zapamiętałam Roztocze, jako miejsce, które chciałabym poznać bliżej.

Czy mroczna wizja Roztocza, jako miejsca pełnego niebezpieczeństw wydaje Ci się być rzeczywista?

Hm, miejsce pełne niebezpieczeństw nie wydaje mi się odpowiednim określeniem… miejsce pełne tajemnic, pełne rzeczy niemożliwych, które mogą się tam przydarzyć bardziej pasuje mi do Roztocza.

Czy tworzenie historii, których akcja dzieje się na Roztoczu sprawi, że w przyszłości wybierzesz się odwiedzić to miejsce? Będziesz odwiedzał je częściej?

Z chęcią. Zawsze, gdy czytałam książki, które szczególnie zapadły mi w pamięć, działy się w jakiś ciekawych miejscach powtarzałam sobie: pojadę tam. Kilkanaście miast już dzięki temu odwiedziłam. Tak samo czuję w przypadku Roztocza, kiedy tylko będę miała możliwość wybiorę się tam na dłużej niż godzina lub jeden dzień.

Czy uważasz, że umiejscowienie akcji opowiadań na Roztoczu spowoduje wzrost jego atrakcyjności? Czy wręcz odwrotnie?

Na pewno spowoduje wzrost jego atrakcyjności! Tajemnicze historie, horrory, groza to zawsze zachęca do poznania miejsc, w których dzieją się podobne rzeczy. 

Dziękuję bardzo za rozmowę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *